Infomacja o plikach cookies
Nasza strona używa plików cookies wyłącznie w celu zbierania informacji statystycznych. Poprzez ustawienia swojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę lub jej brak na korzystanie z plików cookies.


Dowiedz się więcej

Bankowanie DNA zmarłego

Strata bliskiej osoby jest jednym z najtrudniejszych momentów w życiu człowieka. Ciężar, który na nas spada jest często trudny do uniesienia, mimo to warto zastanowić się nad decyzją, która może nam, w przyszłości, uratować życie. Coraz większa liczba odkryć genetycznych sprawia, że bankowanie DNA zmarłych do przyszłych testów może okazać się niezwykle korzystne dla krewnych. Po śmierci chorego, szansa na przeprowadzenie analiz DNA lub zdeponowania go w przypadku powszechnych chorób dziedzicznych, takich jak rak piersi, rak jelita grubego, czy rak żołądka, zostaje zaprzepaszczona. Dlatego tak ważne staje się podjęcie decyzji jeszcze przed pochówkiem.

Już w 1989 roku Brytyjskie Stowarzyszenie Genetyków Klinicznych podkreśliło konieczność bankowania DNA od zmarłych, ale dopiero teraz możemy zacząć czerpać korzyści z prywatnego bankowania próbek.

  • Jakie zastosowanie ma próbka pobrana od zmarłego?

    • Pozwala na stwierdzenie czy jesteśmy nosicielami groźnej choroby, którą możemy przekazać naszemu potomstwu. Jak? Wiele chorób jest dziedziczna. Niektóre z nich powodowane są przez geny „dominujące” i ich obecność ujawni się jeszcze w dzieciństwie lub nieco później. Inne są „recesywne” i nie ujawnią się nigdy w organizmie „nosiciela”, ale dopiero w następnym pokoleniu. Są jak tykające bomby, wybuchające gdy połączą się z podobnymi sobie. Wiedza o ich posiadaniu może uratować życie.
    • Objawy bywają mylące a skutki nieprawidło leczonej choroby tragiczne. Dlatego warto mieć próbkę DNA od jednego z rodziców, szczególnie jeśli cierpiał na poważną chorobę, aby móc ją porównać z naszą i dzięki temu jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć chorobę.
    • Prewencja i profilaktyka - to słowa niewykle ważne, ale jak często pozostają jedynie pustymi sloganami, nie mającymi wpływu na nasze życie? Tymczasem ogromnej części nowotworów można by zapobiec, wykryć chorobę we wcześniejszym stadium a nawet - dzięki próbce DNA - jeszcze przed pojawieniem się symptomów choroby i zwiększyć swoje szanse na przeżycie nawet kilkukrotnie.
    • Przyszłość nienarodzonego jeszcze dziecka jest niepewna. Nie wiemy, czy urodzi się zdrowe, czy nie przekazaliśmy mu wadliwych genów. Badanie prenatalne z dużą dokładością może zaalarmować nas o obecnych lub prawdopodobnych anomaliach i wadach rozwojowych. Jako że niektóre geny mają tendencję do "ukrywania się" w naszym genomie próbka DNA od dziadków i babć malucha może pomóc w rozstrzygnięciu wielu sporów natury medycznej.
    • Zbankowane DNA jest świetnym źródłem badań nad powstaniem choroby. Porównanie próbek chorej matki i córki może dostarczyć kluczowych informacji mówiących jak dana zmiana wpłynęła na rozwój choroby, a poznanie mechanizmu choroby jest niezwykle silnym narzędziem w walce z nią. Otwiera drogę do wyleczenia jej u podstaw. Na razie ten sposób terapii nie jest powszechną praktyką wśród specjalistów, natomiast niezwykle dynamiczny rozwój genetyki pozwala przypuszczać, że jest kwestią bardzo bliskiej przyszłości.

Lepsze poznanie uwarunkowań genetycznych i środowiskowych chorób dziedzicznych, badanie ludzi pod kątem ich podatności na określone choroby, dostosowanie terapii do indywidualnych cech genetycznych pacjenta, opracowanie nowych leków czy odkrycie nowych biomarkerów dla wielu chorób - to tylko kilka z korzyści, które możemy odnieść wraz z rozwojem genetyki. Skutkiem powinna być większa skuteczność działań prewencyjnych, możliwość dokładniejszej prognozy i stosowanie skuteczniejszych metod leczniczych przy mniejszej ilości objawów niepożądanych. Pozostaje jedynie trzymać kciuki i podejmować niezbędne kroki prewencyjne.